Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Dziś obchodzimy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wspominamy postaci, które wyróżniały się spośród społeczności lokalnej tym, że po zakończeniu działań wojennych w 1945 roku nie złożyły broni, ponieważ nie potrafiły pogodzić się z faktem, że Polska znalazła się w strefie wpływów ZSRR, czyli nieformalnie stała się państwem satelitarnym bloku komunistycznego.
Opole Lubelskie w 2017 roku uczciło mjr Hieronima Dekutowskiego „Zaporę” oraz Bolesława Frańczaka „Argila” nadając ulicom nazwy upamiętniające tych bohaterów. Jednak nie zapominajmy o tym, że w naszej okolicy działało wielu Wyklętych. Jednym z nich jest Przemysław Kocoń „Alembik”. Urodzony w Opolu Lubelskim 02.06.1925 roku Przemysław podczas okupacji wstąpił w szeregi AK. Następnie trafił pod dowództwo „Zapory”.
Pierwszą akcję dywersyjną przeprowadził wraz z innymi członkami Armii Krajowej właśnie w naszym mieście. Było to odbicie więźniów z posterunku żandarmerii niemieckiej. Po zakończonej sukcesem akcji „Alembik” nie mógł wrócić do Opola Lubelskiego. Wstąpił do właśnie tworzonego plutonu Januarego Ruscha „Kordiana”, wchodzącego w skład Kedywu AK Lublin. Przez cały okres okupacji i po wojnie nieodłącznie związany z oddziałem mjr Dekutowskiego. Brał udział we wszystkich akcjach zaporczyków.
9 czerwca 2020 roku, decyzją Ministra Obrony Narodowej, Przemysław Kocoń został awansowany na stopień majora w stanie spoczynku.
fot. prywatne zbiory P. Koconia, www.zaporczycy.com.pl (Przemysław Kocoń "Alembik" - stojący czwarty od prawej)